Byli właściciele dworu w Nowosielcach składają zażalenie na postanowienie wojewody


ZARSZYN24.PL / PODKARPACIE. Rodzina Gniewoszów ciągle czyni starania, aby odzyskać swoje dawne posiadłości. Ponownie złożono wniosek o stwierdzenie, że blisko 29 hektarowa nieruchomość w Nowosielcach nie podpadała pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Wojewoda odmówił wszczęcia postępowania, a rodzina złożyła zażalenie na tę decyzję do ministra.

W sprawie majątku, którego ostatnią właścicielką była Helena Gniewosz, w 1944 roku wydano decyzję o przeprowadzeniu reformy rolnej.

W latach 90. ubiegłego wieku po raz pierwszy potomkowie rodu próbowali odzyskać dawne włości. Wówczas wojewoda krośnieński stwierdził, że niespełna 7 hektarowa działka, wraz z dworem i innymi budynkami w Nowosielcach, podpadała pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Decyzja ta stała się ostateczna.

W kolejnych latach czyniono następne próby wznowienia postępowania, jednak wojewoda ponownie odmówił. Ponadto minister rolnictwa i rozwoju wsi utrzymał w mocy tę decyzję.

9

Ostatnie próby rodziny Gniewoszów to początek 2016 roku. W lutym złożono kolejny wniosek w sprawie odzyskania gruntów. I tym razem wojewoda odmówił wszczęcia postępowania. Taką decyzję wydał 28 sierpnia.

Odmówiono wszczęcia postępowania w części dotyczącej działki nr 844/1, ponieważ do tej działki zapadło ostateczne rozstrzygnięcie stwierdzające, że podpadała ona pod działanie dekretu, co uniemożliwia ponowne przeprowadzenie postępowania w sprawie dotyczącej tego samego przedmiotu. Na wyżej wymienione postanowienie złożono zażalenia do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi i do dnia dzisiejszego nie zostało ono rozpatrzone – informuje Karolina Bogusz, dyrektor biura wojewody.

Warto także dodać, że na rozpatrzenie czeka druga część wniosku dotycząca pozostałych działek.

Dyrektor biura wojewody podkreśla także, że polskie przepisy nie przewidują rekompensaty za majątki przejęte na podstawie reformy rolnej.

Wojewoda orzeka jedynie w kwestii podpadania lub niepodpadania nieruchomości pod działanie dekretu. Orzeczenie, że majątek nie podpadał pod działanie dekretu oznacza, że został przejęty przez państwo wbrew przepisom dekretu i wówczas właściciel, czy spadkobierca może się wpisać do księgi wieczystej, a tym samym potwierdzić swoje prawo, i wedle swego uznania żądać np. odszkodowania za korzystanie ze swej własności. Jeżeli nieruchomość była własnością państwową albo samorządową możliwe jest np. jej nabycie na rzecz Skarbu Państwa lub korzystanie zależne, czyli najem – uzupełnia Karolina Bogusz.

6

Dodaje również, że przypadki najmu lub sprzedaży dotyczą głównie nieruchomości wykorzystywanych jako siedziby szkół, domów pomocy społecznej oraz podobnych instytucji.

Posiadłość w Nowosielcach powstała na przełomie XVIII i XIX wieku. Natomiast początkiem XX wieku została gruntownie odnowiona. Wówczas też działały tam elektrownia i wodociąg.

Właściciele dosyć często się zmieniali. Od końca XVIII wieku dobra ziemskie z rąk Józefa Mniszcha trafiły do rodziny Gniewoszów herbu Rawicz. Pierwszym gospodarzem był Stanisław, zaś kolejnymi właścicielami rodowych dóbr jego synowie Józef i Piotr Gniewosz. Następnie kolejni dziedzice, Wiktor, najstarszy syn Piotra, potem wdowa po nim Łucja, ich syn Feliks, a potem wnuk Wiktor. Ostatnią dziedziczką była Helena Gniewosz, która zasłynęła jako społeczniczka i wielka propagatorka rozwoju wsi.

Tuż po wojnie w 1945 roku majątek Gniewoszów rozparcelowano i utworzono szkołę rolniczą, która miała charakter przejściowy. Od tamtej pory niemal nic się nie zmieniło, zaś aktualnie w dworku w Nowosielcach funkcjonuje Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego, prowadzony przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi.

8


Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."